﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Zasobniki, prefabrykaty, dźwigi...”> 
<author_1=”M. Kowalewski”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-26”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
Trzeci punkt, to przemysłowe metody budownictwa. A więc dźwigi, pompy do zaprawy, a więc mała mechanizacja i — przede wszystkim — elementy prefabrykowane. W tym kierunku przerobiono cały pierwotny projekt — i teraz stropy, biegi schodowe, podesty, części balkonowe, nawet części dachu — to prefabrykaty! Prefabrykaty — stwierdza inż. Sekulski — można by stosować znacznie szerzej, gdyby osiedle zaprojektowano z bloków lub sekcji typowych. — Chcieliśmy np., prefabrykować całe łazienki. Ale cóż, gdy w każdym bloku, w każdym niemal mieszkaniu projektant dał inną łazienkę? 
Załadunek cegły do zasobników (co ułatwia jej transport poziomy, a do pionowego umożliwia użycie dźwigów) przeprowadza się we własnym zakresie, we własnej bazie („małe Jelonki” jak tutaj tę bazę nazywają).
I wreszcie punkt ostatni, równie istotny i ważny, co poprzednie — nowa organizacja wykonawstwa bezpośredniego, a więc miejsca pracy. 
O tym, że murarka tylko zespołowa — o tym nawet się już nie mówi. To rzecz zrozumiała. Ale na osiedlu A-11 budowniczowie poszli dalej. Brygady kompleksowe — oto ich nowa forma organizacyjna. Na każdym bloku pracuje taka brygada. Nie powstały one same przez się; nim zawiązana pierwszą, na której czele stanęli majster Władysław Wieczorek i brygadzista Marian Dziura — trzeba było poważnej pracy mobilizacyjnej. Tow. inż. Zawada, agitator tow. Łaś, przewodniczący Rady Zakładowej tow. Świątek potrafili przekonać murarzy, pomocników, cieśli, że warto im zespolić się w taką brygadę, która podpisuje socjalistyczną umowę z kierownictwem i zobowiązuje się w oznaczonym terminie oddać budynek w stanie surowym. 
Pozostająca na rozrachunku gospodarczym brygada kompleksowa — to zespół robotników wszelkich specjalności, potrzebnych do wykonania stanu surowego budynku. Pomagają oni sobie wzajemnie, cieśla staje się, gdy trzeba, podręcznym murarskim, podręczny przechodzi do murowania. Ustalone limity materiałowe i porządek na miejscach pracy sprzyjają oszczędnemu gospodarowaniu. Wspólna praca, wspólne zobowiązanie wyrabiają w członkach brygady poczucie odpowiedzialności za terminowość, jakość i koszt robót.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
